Posted in Film, Pseudointelektualne wywody on gru 29th, 2008
Liczący już ponad pół wieku film Buntownik bez powodu (Rebel without a cause) wciąż pozostaje dziełem niezwykłym. Zarówno gra aktorska jak i temat powodują ze wraz z każdym nowym pokoleniem staje się o na powrót aktualny w odniesieniu do jego problemów
Wśród licznych klasyków, które stały sie kulturowym mitem, gładko obtaczanymi słowami dotyczącymi dzieł ważnych i [...]
Read Full Post »
Ostatni tydzień w związku z zakupem samochodu oraz załatwianiem związanych z tym formalności był przepełniony wizytami w urzędach oraz wypełnianiem druków… Jednak wbrew moim obawom oraz obiegowej opinii wszystko poszło sprawnie. Wręcz niesamowicie sprawnie.
Papierkowa robota. Najpierw rejestracja, potem ubezpieczenie, rozwiązanie starej umowy na OC, i na koniec wizyta w US. Z zasłyszanych od znajomych opinii [...]
Read Full Post »
Posted in Zapiski on gru 14th, 2008
Gdybym miał kominek, albo piec kaflowy to natychmiast bym w nim rozpalił. Najlepiej gdyby spadł jeszcze śnieg, albo zaczęła się ulewa targająca za oknem łysymi drzewami. Siadłbym w fotelu i zanurzył się w nostalgię..
Bo kiedyś było inaczej. Z wypiekami na twarzy odkrywałem świat, czasem poczułem się na szczycie, choć nawet nie wiedziałem że to tylko [...]
Read Full Post »
Posted in Książki, Science-Fiction on gru 14th, 2008
World War Z: an Oral History of the Zombie War, po polskiemu “Wojna Zombie” [wydawnictwo Red Horse] bo tak brzmi tytuł perełki napisanej przez Maxa Brooksa, jest lekturą, która mnie przyjemnie zaskoczyła. Wymarzona na świąteczną przerwę, dla odseparowania się od wszędobylskich mikołajów, śnieżynek i filmów familijnych klasy B.
Poprzednie spotkanie z twórczością Brooksa utarło w mojej [...]
Read Full Post »
Posted in Różności on gru 3rd, 2008
Okres przedświąteczny, w który niezaprzeczalnie wchodzimy kojarzy mi się z kilkoma rzeczami, część z nich wywołuje u mnie wspomnienia głębokiej traumy- ZAKUPY. Na szczęście inaczej niż jeszcze kilka lat temu mamy możliwość zrobienia spokojnych, bezpiecznych zakupów przez internet. Dzięki bogom!
Koniec łażenia po tłocznych sklepach jak np. mój nie-ulubiony empik. Koniec “presji dnia ostatniego”. Koniec targania [...]
Read Full Post »