<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rynarzewski.pl &#187; Książki</title>
	<atom:link href="http://www.rynarzewski.pl/category/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciej Rynarzewski</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 07:34:14 +0000</lastBuildDate>
	
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Michał Witkowski, Margot, Świat Książki 2009</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/michal-witkowski-margot-swiat-ksiazki-2009/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/michal-witkowski-margot-swiat-ksiazki-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 14:36:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Margot]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Witkowski]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=1159</guid>
		<description><![CDATA[Marzec to miesiąc kryzysowy i niedogodny, także jak się okazało w czytaniu. Sięgnąłem po kolejną książkę Michała Witkowskiego, znanego i kontrowersyjnego pisarza tzw. młodego pokolenia. Po jego fenomenalnym Lubiewie i prze-fenomenalnej Barbarze Radziwiłłównie z Jaworzna-Szczakowej stałem się fanem jego twórczości. Po lekturze Margot, mój entuzjazm trochę osłabł. Margot to książka zdecydowanie najgorsza w karierze Michała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignright size-full wp-image-151" style="margin-left: 7px; margin-right: 7px;" title="Michał Witkowski,  &quot;Margot&quot;" src="http://readeatslip.files.wordpress.com/2009/11/margot.jpg?w=155&amp;h=246" alt="Michał Witkowski, &quot;Margot&quot;" width="155" height="246" />Marzec to miesiąc kryzysowy i niedogodny, także jak się okazało w czytaniu. Sięgnąłem po kolejną książkę Michała Witkowskiego, znanego i kontrowersyjnego pisarza tzw. młodego pokolenia. Po jego fenomenalnym Lubiewie i prze-fenomenalnej Barbarze Radziwiłłównie z Jaworzna-Szczakowej stałem się fanem jego twórczości. Po lekturze Margot, mój entuzjazm trochę osłabł. Margot to książka zdecydowanie najgorsza w karierze Michała Witkowskiego. Pomimo soczystego i plastycznego języka brakuje jej jakiejś spójności, klimatu i tego czegoś co ze słowotoku i serii obrazoburczych opisów stworzy świetną książkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Bohaterem Margot jest kilka osób, w sumie nie ma jednego bohatera, przez pół książki wydaje się że opowiada ona o TIRowcach, wśród nich tytułowa kobieta-tirowiec Margot, a kolejne pół to &#8220;gesta&#8221; Waldka Mandaryny koktajl z polskich celebrytów szołbizu. Gdzieś tam plącze się jeszcze Święta Asia od TIRowców. Ogólnie mętlik i mashup, który nie współgra ze sobą. Teoretycznie wszystko się obraca wokół metamorfoz i jakichś takich klimatów, ale ja tego nie widzę.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1159"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Im dalej w książkę tym bardziej fabuła  i wszystko staje się rwane, nudnawe. Przewidywalne. Tym razem Witkowski przekroczył gdzieś linię biegnącą pomiędzy literacką prowokacją i wulgarnością całkowicie bezcelową. Nie szokuje. Bardzo mało prowokuje. Po prostu opisuje. Grupowy stosunek seksualny na parkingu TIRów z Margot w roli głównej, jakoś nic nie wnosi do książki.</p>
<p style="text-align: justify;">Są naturalnie dobre strony &#8220;Margot&#8221;. Dobrze zapowiadała się pierwsza część o środowisku TIRowców.  Fajnie czyta się i wchodzi w ten dość hermetyczny świat, zobrazowany przez Witkowskiego w ciekawy sposób jako podskórnie zniewieściały i wcale nie taki męski. Niespecjalnie pasujący do wizji wąsatych facetów za kółkiem olbrzymiej maszyny. Bo czy nie zastanawia czemu mają taki dziwny CB-język? Czemu &#8220;koleżko&#8221;, &#8220;miśki&#8221; i inne udziwnione słowa zastępują ich rzeczywiste odpowiedniki. Witkowski podszedł do tego od bardzo ciekawej strony. Tylko potem to całkowicie zepsół&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety jeszcze raz wrócę do tego, że cale passusy z Waldkiem Mandaryną są nie do strawienia.  Całej książce brakuje tego co w Lubiewie i Barbarze Radziwiłłównie nie pozwalało się oderwać od czytania.</p>
<p style="text-align: justify;">Tym razem zawiodłem się na prozie Michała Witkowskiego. Może lepiej jeszcze raz przeczytam przygody drobnego przedsiębiorcy z Jaworzna-Szczakowej&#8230;</p>
<p style="text-align: right;">&#8230;.ogólnie<a href="http://readeatslip.wordpress.com/2009/11/02/jak-sprzedac-gniota/" target="_blank"> <strong>recenzje są przeważnie podobne</strong></a> w odniesieniu do najnowszej powieści Michała Witkowskiego</p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fmichal-witkowski-margot-swiat-ksiazki-2009%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/michal-witkowski-margot-swiat-ksiazki-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cormac McCarthy, Droga, Wydawnictwo Literackie 2008</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/cormac-mccarthy-droga/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/cormac-mccarthy-droga/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 12:00:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=1064</guid>
		<description><![CDATA[Zaległa recenzja książki Cormaca McCarthy&#8217;ego kotłuje mi się po głowie od dłuższego czasu. Jest to zdecydowanie książka, która po zakończeniu nie pozostawia człowieka obojętnym. Autorowi w niesamowity sposób udało się połączyć dwa  sprzeczne ze sobą dwa światy. Z  jednej strony poetycki obraz świata, z drugiej depresyjną wizję końca świata. Ciepłe rodzicielskie uczucia i zwierzęcy instynkty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignright" style="margin: 5px;" src="http://6kontynentow.blox.pl/resource/droga.jpg" alt="http://6kontynentow.blox.pl/resource/droga.jpg" width="192" height="309" />Zaległa recenzja książki<strong> <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cormac_McCarthy" target="_blank">Cormaca McCarthy&#8217;ego</a> </strong>kotłuje mi się po głowie od dłuższego czasu. Jest to zdecydowanie książka, która po zakończeniu nie pozostawia człowieka obojętnym. Autorowi w niesamowity sposób udało się połączyć dwa  sprzeczne ze sobą dwa światy. Z  jednej strony poetycki obraz świata, z drugiej depresyjną wizję końca świata. Ciepłe rodzicielskie uczucia i zwierzęcy instynkty ludzkie. Wszystko zaś w bardzo harmonijny i naturalny sposób.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak pięknie i spokojnie można pisać o końcu świata, o beznadziejności wszystkiego co zrobimy? Można, jak widać w sposób prawie doskonały i udowodnił to moim zdaniem McCarthy w swojej powieści &#8220;Droga&#8221;. Sam McCarthy nie jest pisarzem SF, i stąd może właśnie bierze się niezwykłość jego sposobu pisania. Tak jak Stanisław Lem był filozofem piszącym książki fantastyczne, tak pan Cormac jest poetą piszącym ten sam gatunek. A pisać umie, co dowodzi choćby jego książka &#8220;To nie jest kraj dla starych ludzi&#8221; ( i jej genialna ekranizacja), która jest poetycką opowieścią o bezwzględny zabójcy. Jednym słowem ma on swój styl.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1064"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Sama fabuła &#8220;Drogi&#8221; to bardzo klaustrofobiczny opis podróży ojca i syna przez Stany Zjednoczonej w nieokreślonej, lecz zapewne nieodległej przyszłości. McCarthy nie daje nam jednak żadnego tła historycznego, żadnych informacji o tym co spowodowało katastrofę, kto za nią jest winny. Jak w klasycznej estetyce utworów drogi, ważny jest tylko człowiek, droga i jego wnętrze.  Reszta się nie liczy. Gatunek, który narzucił sobie pisarz, ma jednak jeszcze to do siebie, że bohater/bohaterowie muszą spotykać ludzi. Najczęściej są to ludzie dobrzy i źli. McCarthy w zasadzie zrezygnował z pozytywnych bohaterów, podkreślając tym jeszcze bardziej pesymistyczny (ale zarazem i realistyczny!) obraz świata. W książce pojawiają się chyba tylko dwie bezsprzecznie pozytywne postacie, wobec całej gamy zdeprawowanych i mentalnie &#8220;zmutowanych&#8221; ludzi próbujących sobie radzić przy krańcu świata. Kluczowa jest także postać matki, która pojawia się jedynie w retrospekcjach, jednak doskonale charakteryzuje całą sytuację przedstawioną w książce &#8211; czy warto żyć w świecie, który nie ma przyszłości.</p>
<p style="text-align: justify;">Język książki bardzo&#8221;nie pasuje&#8221; do znanej nam wszak medialnie sytuacji. Większość z nas widziała filmy typu &#8220;Pojutrze&#8221; czy ostatni &#8220;2012&#8243;. Czy wszystko co tam jest przedstawione nie wydaje się mocno odrealnione? McCarthy zrezygnował z fajerwerków, z pościgów, wulkanów, ucieczek, supertajnych broni i nagłego ocalenia. U niego na prawdę nie ma po co żyć, więc większość nie ludzi nie stara się snuć długofalowych planów ocalenia ludzkości. Czytając książkę wiemy, że w końcu i tak wszystko zakończy się w zdecydowanie niepomyślny sposób. Celem bohaterów nie jest więc &#8220;przetrwanie&#8221; ale &#8220;dotrwanie&#8221;. Takie oto dotrwanie zapewniają małe zwycięstwa w postaci znalezionej puszki brzoskwini czy dachu nad głową. Tamten świat nie zapewni już nikomu bezpieczeństwa. Nawet schron atomowy pełen jedzenia musi być tylko chwilowym przystankiem, bo zbyt przypomina o minionych czasach. A myślenie o dawnych czasach to nie jest dobry sposób na dotrwanie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://marksayers.files.wordpress.com/2008/12/the-road-father-son.jpg" alt="http://marksayers.files.wordpress.com/2008/12/the-road-father-son.jpg" width="445" height="297" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #888888;">[screen z ekranizacji książki Droga Cormaca McCarthy'ego]</span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=33262" target="_blank">Książka &#8220;Droga&#8221; doczekała się ekranizacji</a>,</strong> która niestety pomimo premiery na zachodzie nadal nie dotarła do naszego kraju. Z urywków widzę, że autorom filmu udało się doskonale oddać klimat książki, wiec czekam z niecierpliwością na polską premierę. Obejrzymy-ocenimy.</p>
<p style="text-align: justify;">podsumowując &#8220;Droga&#8221; Cormaca McCarthy&#8217;ego to piękna poetycka książka o beznadziejności w beznadziejnym świecie.  Depresyjna ale niesamowita -  odkrywa rąbek tajemnicy świata. Zdecydowanie budzi emocje.</p>
<p style="text-align: justify;">Polecam, czyta się jednym tchem i zostaje w głowie na długi czas.</p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fcormac-mccarthy-droga%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/cormac-mccarthy-droga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tomasz Lem &#8211; Awantury na tle powszechnego ciążenia</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/tomasz-lem-awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/tomasz-lem-awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 10:55:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[Awantury na tle powszechnego ciążenia]]></category>
		<category><![CDATA[biografia]]></category>
		<category><![CDATA[Jonathan Carroll]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Lem]]></category>
		<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Lem]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[Wydanictwo Literackie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=997</guid>
		<description><![CDATA[
Szukając w księgarni świątecznych prezentów trafiłem na całą kupę książek, jak to bywa w tym dziwnym świecie, które sam chciałbym dostać pod choinkę, a których ostatecznie nie dostałem&#8230; Jedną z nich były wspomnienia o Stanisławie Lemie napisane przez jego syna Tomasza pt. &#8220;Awantury na tle powszechnego ciążenia&#8221; (Wydawnictwo Literackie 2009). Człowiek jednak nie na darmo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 6px;" src="http://www.empik.com/b/o/8e/43/8e4349208c9c2418b11d7e3a698204a3.jpg" alt="http://www.empik.com/b/o/8e/43/8e4349208c9c2418b11d7e3a698204a3.jpg" width="172" height="243" /></p>
<p>Szukając w księgarni świątecznych prezentów trafiłem na całą kupę książek, jak to bywa w tym dziwnym świecie, które sam chciałbym dostać pod choinkę, a których ostatecznie nie dostałem&#8230; Jedną z nich były wspomnienia o Stanisławie Lemie napisane przez jego syna Tomasza pt. <a href="http://www.empik.com/awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia-ksiazka,prod15370093,p" target="_blank"><em>&#8220;Awantury na tle powszechnego ciążenia&#8221;</em> (Wydawnictwo Literackie 2009)</a>. Człowiek jednak nie na darmo pracuje w bibliotece, więc wypożyczyłem sobie kniżkę na posylwestrony lazy-weekend.  Nie za długa &#8211; ok 260 stron, ładnie wydana, no i najważniejsze jak się okazało &#8211; bardzo ciekawa.</p>
<p>O Lemie napisano już wiele, zarówno od strony opracowań naukowych jak i tzw &#8220;wywiadów rzek&#8221; (dwie takie pseudo-biografie pochodzą z lat 2002 i 2007&#8230; o ile się nie mylę bo sprawdzać mi się tego nie chce). Teraz kilka nowych cegiełek do obrazu klasyka sf dołożył jego syn, tworząc opowieść o ojcu literacie i synu literata. Nie ma tam jednak sensacji w stylu młodego Olbrychskiego, nie jest to także pean na cześć sławnego Polaka. Fajna, czasami anegdotyczna, opowieść syna o ojcu. Sporo o tym jak to jest dorastać przy ojcu z wielką wyobraźnią. Dowiedziałem się z niej m. in. o tym że Lem senior był szalonym kierowcą i wielkim pasjonatem aut. I na całą grubą książkę tylko kilka zdań o tym jak to jest być synem sławnego ojca. Na szczęście.</p>
<p><span id="more-997"></span></p>
<p>Otrzymujemy więc papierową podróż poprzez życie rodziny Lemów od poznania się Stanisława i Barbary, narodziny ich jedynego syna i życie pełne niechcianych uroków w PRL i kilkuletni okres emigracji austriackiej, aż po śmierć fantasty zaopatrzoną w bardzo piękne osobiste wyznanie. Książka godna polecenia.  Zajmie najwyżej dwa wieczory, bo czyta się pomimo 260 stron bardzo szybko. Szkoda że tylko dwa.</p>
<p>Na koniec kilka ciekawostek jakie muszę wspomnieć przy okazji książki. W 1983 roku Lemowie wraz z nastoletnim synem wyjechali do Berlina Zachodniego, potem do Austrii, gdzie mieszkali parę ładnych lat. Tomasz jak na dziecię przystało musiał się uczyć. Rodzice zapisali go do prywatnej amerykańskiej szkoły. Jak to jednak z takimi szkołami jest jeśli w nich nauczyciele miewają tytuły doktora, literatury uczy Jonathan Carroll <strong>*</strong> &#8211; znany amerykański pisarz SF &#8211; autor &#8220;Krainy Chichów&#8221;. Najbardziej szczęka opadła mi na taką austriacką maturę, którą 18letni człowiek, w osobie Tomasza miał napisać. Jej główną częścią była kilkudziesięciostronicowa krytyczna praca pisemna na temat literatury, w którym uczeń miał się wykazać znajomością tematyki, kanonu lektur, umiejętnościami rozumienia tekstu oraz operowania aparatem krytycznym&#8230; Matura w Austrii około roku 1988&#8230; Przypomina wam to coś?</p>
<p>Co ciekawe młody Lem napisał ją o <em>Cyberiadzie</em> <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Warto posyłać dzieci do prywatnych szkół&#8230; ale chyba JESZCE [!] nie w Polsce.</p>
<p><strong>*</strong> <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jonathan_Carroll" target="_blank">Polska Wikipedia podaje przy biogramie Jonathana Carrolla</a>, że jego masterwork &#8220;Kraina Chichów&#8221; została wydana w 1980 roku za wstawiennictwem Stanisława Lema, którego to syna uczył wówczas Carroll literatury. Jeśli wierzyć Tomaszowi Lemowi to do szkoły Carrolla zaczął on uczęszczać po 1983 roku, a więc po premierze Chichów, a tym samym Lem nie przyłożył w taki sposób ręki do wydania książki. Angielska Wiki nie podaje tej informacji. Rzecz warta zweryfikowania.</p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Ftomasz-lem-awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/tomasz-lem-awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10%, 8%, mniej niż 4% &#8230; 38 %!!!</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/10-8-mniej-niz-4-38/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/10-8-mniej-niz-4-38/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 15:55:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[Biblioteka Narodowa]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=722</guid>
		<description><![CDATA[Przytoczone w tytule wartości procentowe wyznaczają moje miejsce na rynku książki. Tak wskazują badania czytelnictwa przeprowadzone przez Bibliotekę Narodową w 2008 roku.

Wyniki są smutne, a jednocześnie pocieszające. Smutne &#8211; wiadomo &#8211; mało czytają, mało kupują, ogólnie nie ma czym się cieszyć. Pocieszające &#8211; dla moich zdolności obserwacyjnych &#8211; nie jest z nimi tak źle, ponieważ [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Przytoczone w tytule wartości procentowe wyznaczają moje miejsce na rynku książki. Tak wskazują badania czytelnictwa przeprowadzone przez Bibliotekę Narodową w 2008 roku.</p>
<p><img class="alignleft" style="margin: 4px;" src="http://farm2.static.flickr.com/1056/1240056572_f56ff1c29c_m.jpg" alt="" width="151" height="240" /></p>
<p style="text-align: justify;">Wyniki są smutne, a jednocześnie pocieszające. Smutne &#8211; wiadomo &#8211; mało czytają, mało kupują, ogólnie nie ma czym się cieszyć. Pocieszające &#8211; dla moich zdolności obserwacyjnych &#8211; nie jest z nimi tak źle, ponieważ już z własnych spostrzeżeń, bez czytania raportu wiedziałem że jest niedobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Przechodząc więc do analizy procentów z nagłówka. Zacznę od tyłu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>mniej niż 4%</strong> &#8211; tyle osób kupuje rocznie więcej niż 12 książek rocznie</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>8% </strong>- to ci z tych co jak kupują to kupują literaturę tzw. Fantastykę ( czyli po naszemu SF i Fantasy)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>10%</strong> &#8211; ci co czytają Fantastykę</p>
<p style="text-align: justify;">Te liczby dotyczą mnie samego. Utożsamiam się z każdą z tych liczb i jeszcze z wieloma innymi z wspomnianego raportu.  Najgorsza wiadomość pozostawiona na sam koniec. Uwaga słuchać i się wstydzić narodzie:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>TYLKO 38 % POLAKÓW MIAŁO STYCZNOŚĆ W CIĄGU ROKU Z JAKĄKOLWIEK KSIĄŻKĄ.</strong> Co oznacza jest wynikiem najgorszym w historii prowadzenia tych badań (od ponad 15 lat).</p>
<p style="text-align: justify;">Shame on you!</p>
<p style="text-align: justify;">Raport do pobrania ze strony BN : <strong><a href="http://www.bn.org.pl/download/document/1237800509.doc">[KLIK]</a></strong></p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2F10-8-mniej-niz-4-38%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/10-8-mniej-niz-4-38/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przegląd RSS. Lajtmotiv książki</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/przeglad-rss-lajtmotiv-ksiazki/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/przeglad-rss-lajtmotiv-ksiazki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 08:12:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Różności]]></category>
		<category><![CDATA[JK Rowling]]></category>
		<category><![CDATA[Patriots: A Novel of Survival in the Coming Collapse]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[przegląd]]></category>
		<category><![CDATA[RSS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=580</guid>
		<description><![CDATA[Dziś przegląd paru ciekawostek z mojego kanału RSS, w którym nazbierało się zdecydowanie za dużo treści i w końcu muszę przez nią przebrnąć   Przy okazji te warte uwagi wyciągam i prezentuje.
Trafiłem na bardzo ciekawą kolumnę dotyczącą książek w której jest m.in cykl dotyczący 3 książek: w tym odcinku młoda pisarka Sarah Pekkanen opowiada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dziś przegląd paru ciekawostek z mojego kanału RSS, w którym nazbierało się zdecydowanie za dużo treści i w końcu muszę przez nią przebrnąć <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przy okazji te warte uwagi wyciągam i prezentuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Trafiłem na bardzo ciekawą<strong> <a href="http://www.npr.org/templates/topics/topic.php?topicId=1032">kolumnę dotyczącą książek</a></strong> w której jest m.in cykl dotyczący 3 książek: w tym odcinku młoda pisarka<span class="byline"> Sarah Pekkanen </span>opowiada <strong><a href="http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=100237796">o trzech książkach, które pomagają napisać bestseller</a></strong>, a przynajmniej podszkolić w rzemiośle:  Stephen King &#8211; <em>On Writing,</em><em> </em>Donald Maass &#8211; <em>Writing the Breakout Novel,</em> James Scott Bell &#8211; <em>Plot &amp; Structure. </em>Z branży literackiej dochodzą także informacje że potentatka literatury dziecięcej <strong><a href="http://www.lisnews.org/jk_rowling_leads_fight_against_free_books_site_scribd">JK Rowling rozpoczęła walkę z serwisem Scribd</a></strong> na którym użytkownicy udostępniają sobie nielegalnie jej książki. W internecie zrobił się też straszny buzz &#8211; szum medialny- <strong><a href="http://www.nytimes.com/2009/04/14/technology/internet/14amazon.html?_r=1&amp;hp">wokół serwisu Amazon, który nabroił usuwając ze swoich katalogów i list bestsellerów książki o tematyce homoseksualnej</a>.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span>Trafiłem także na opowieść o dwóch książkach, które zostały zwrócone do biblioteki po dość długim ich przetrzymaniu. Pierwsza <strong><a href="http://www.upi.com/Odd_News/2009/04/16/Civil-War-era-book-finally-back-in-library/UPI-99861239914372/">wróciła po 145 latach</a></strong>, druga musiała czekać na<strong> <a href="http://recorder.ca/ArticleDisplay.aspx?e=1518410">zwrot &#8220;jedyne&#8221; 110 lat</a></strong>. A jakie w dzisiejszych warunkach byłyby to kary <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
</span>
</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawa książka: &#8220;<strong><a href="http://thesurvivalistblog.blogspot.com/2009/04/patriots-novel-of-survival-in-coming.html">Patriots: A Novel of Survival in the Coming Collapse &#8220;</a></strong> &#8211; jakby komuś wpadła w ręce niech da znać, chętnie pożyczę ;]. Wciąż fascynuje mnie wzrastające zainteresowanie dla motywów końca świata, życia po końcu świata, radzeniu sobie w ekstremalnych warunkach. Książka jest bardzo ciekawym przykładem marketingu wydawniczego, który także i u nas coraz częściej znajduje zastosowanie np. przez wydawnictwo Fabryka Słów.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec dwie informacje trochę na marginesie:</p>
<ul>
<li><strong><span><a href="http://scifiwire.com/2009/04/dungeons-dragons-dave-arn.php">zmarł jeden z twórców systemu Dungeons &amp; Dragons Dave Arneson</a></span></strong></li>
<li><span>Podcast Tech for Techies w kolejnym odcinku drukuje <strong><a href="http://www.lisnews.org/tech_techies_8">listę sprzętu potrzebnego do stworzenia profesjonalnego podcastu</a>. </strong></span></li>
</ul>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fprzeglad-rss-lajtmotiv-ksiazki%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/przeglad-rss-lajtmotiv-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedziela bibliotekarza</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/niedziela-bibliotekarza/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/niedziela-bibliotekarza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 11:15:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarz]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[rzeźba]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=562</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę bibliotekarze nie pracują&#8230;ale nadal nieustannie knują jak przejąć władzę nad światem, zdominować Pudelka i zagarnąć stanowisko sekretarza generalnego nato. A co na to nato? Na to nie ma odpowiedzi. Bibliotekarze są o krok bliżej od dominacji nad światem.
Podobno za oceanem biblioteki z jednej strony przeżywają finansowy kryzys, ale z drugiej ma miejsce wielki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W niedzielę bibliotekarze nie pracują&#8230;ale nadal nieustannie knują jak przejąć władzę nad światem, zdominować Pudelka i zagarnąć stanowisko sekretarza generalnego nato. A co na to nato? Na to nie ma odpowiedzi. Bibliotekarze są o krok bliżej od dominacji nad światem.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobno za oceanem biblioteki z jednej strony przeżywają finansowy kryzys, ale z drugiej ma miejsce wielki najazd użytkowników, którzy tnąc wydatki na kulturę coraz częściej wypożyczają książki niż je kupować i wypożyczają filmy niż chodzą na nie do kina. Poza tym darmowy net w bibliotece pozwala szukać pracy. To za oceanem. A u nas po staremu.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie żeby bibliotekarz w pracy się nudził, ale czasem w drodze z książką w ręce od półki do klienta, pojawia się myśl. Bibliotekarz zamyśla się i już wie co ożywiłoby wokół niego rzeczywistość, wyrwało go z monotonii.</p>
<p style="text-align: justify;">Rzeźba.</p>
<p style="text-align: left;">Taka jak ta. Wiosenna lub z książki SF:</p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm2.static.flickr.com/1013/3171677334_eaf06ed7f3.jpg?v=0" alt="" width="177" height="237" /><img src="http://farm4.static.flickr.com/3163/2804215585_2656d20140.jpg?v=0" alt="" width="355" height="237" /></p>
<p style="text-align: justify;">A tu rzeźba na której biblioteka wymiotuje książkami <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://farm1.static.flickr.com/9/12885520_a86ac4e51b.jpg?v=0" alt="" width="262" height="350" /></p>
<p style="text-align: justify;">Największe wrażenie robi na mnie jednak rzeźba z Biblioteki Mijeskiej w Pradze. Majstersztyk.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://farm3.static.flickr.com/2370/2423762042_32e2cb3f20.jpg?v=0" alt="" /><img class="aligncenter" src="http://farm4.static.flickr.com/3005/2955625983_874afb0c25.jpg?v=0" alt="" /></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;">O wiele więcej przykładów rzeźb z wykorzystaniem książek znajdzieie w serwisie Flickr</p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fniedziela-bibliotekarza%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/niedziela-bibliotekarza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Formica must die</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/formica-must-die/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/formica-must-die/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 07:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Różności]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Invaders must die]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Zajdel]]></category>
		<category><![CDATA[Prodigy]]></category>
		<category><![CDATA[Wyjście z cienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=523</guid>
		<description><![CDATA[Jest nowa piosenka zespołu Prodigy &#8220;Invaders must die&#8221;.
Może nawet sami o tym nie wiedzą, ale nakręcili teledysk do książki Janusza Zajdla &#8220;Wyjście z cienia&#8221;. Książka opowiada [spoiler] o świecie opanowanym przez mrówki, rządzące z ukrycia nieświadomą niczego ludzkością, która nie wie że to właśnie one kryją się za maszynami obcych i w ich wnętrzach. Jedynie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jest nowa piosenka zespołu Prodigy &#8220;Invaders must die&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Może nawet sami o tym nie wiedzą, ale nakręcili teledysk do książki Janusza Zajdla<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyj%C5%9Bcie_z_cienia"> <strong>&#8220;Wyjście z cienia&#8221;</strong></a><strong>.</strong> Książka opowiada <em><strong>[spoiler]</strong></em> o świecie opanowanym przez mrówki, rządzące z ukrycia nieświadomą niczego ludzkością, która nie wie że to właśnie one kryją się za maszynami obcych i w ich wnętrzach. Jedynie niewielkie podziemie stara się walczyć i badać sprawę najeźdźców. Ludzie kontra <em>formica rubra</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Piosenka bardzo fajnie wpisuje się w klimat książki.</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/EiqFcc_l_Kk&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/EiqFcc_l_Kk&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=EiqFcc_l_Kk">www.youtube.com/watch?v=EiqFcc_l_Kk</a></p></p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fformica-must-die%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/formica-must-die/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Manifest byłego humanisty</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/manifest-bylego-humanisty/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/manifest-bylego-humanisty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 18:58:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[( Próby ) literackie]]></category>
		<category><![CDATA[Bibliografie]]></category>
		<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Metryka Litewska]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Pseudointelektualne wywody]]></category>
		<category><![CDATA[Różności]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Zapiski]]></category>
		<category><![CDATA[brak sensu]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[humanista]]></category>
		<category><![CDATA[manifest byłego humanisty]]></category>
		<category><![CDATA[paw intelektualny]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie wyższe]]></category>
		<category><![CDATA[zwątpienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=411</guid>
		<description><![CDATA[
Jedną z najważniejszych rzeczy które wyniosłem z moich studiów to zrozumienie czym właściwie jest ta humanistyka. Wiedza ta powstała z wielu malutkich cegiełek nie-wiedzy, drobnych upokorzeń intelektualnych, zniszczonych marzeń oraz zdeptanych ideałów. Było to chyba gdzieś przy 70 stronie mojej pracy magisterskiej, kiedy zrozumiałem, że to wszystko mija się z jakimkolwiek celem, w który święcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2009/01/nerd.jpg" alt="" width="302" height="224" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z najważniejszych rzeczy które wyniosłem z moich studiów to zrozumienie czym właściwie jest ta humanistyka. Wiedza ta powstała z wielu malutkich cegiełek nie-wiedzy, drobnych upokorzeń intelektualnych, zniszczonych marzeń oraz zdeptanych ideałów. Było to chyba gdzieś przy 70 stronie mojej pracy magisterskiej, kiedy zrozumiałem, że to wszystko mija się z jakimkolwiek celem, w który święcie wierzyłem jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Że to chyba jakiś ślepy zaułek ewolucji, bo po co komuś taka ilość wiedzy, produkowanej przez taką ilość ludzi i przydatna zazwyczaj autorowi oraz jego koledze po fachu.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Kojarzy mi się to trochę z jakimś fantastycznonaukowym scenariuszem, w którym świat zmechanizował się już do tego stopnia iż automatyczne fabryki produkują wszystko co potrzebne do dostatniej egzystencji. Od pinezki, poprzez kotlet schabowy, aż do helikoptera. Tylko przecież coś trzeba zrobić z tymi miliardami ludzi. Trzeba im dać jakiś cel, jakąś ułudę do której będą codziennie kierować swoją energię twórczą, której będą się poświęcać i która będzie im przynosić radość. Naczelna rada robotów postanowiła więc stworzyć skansenowy system w którym powstaną specjalne fabryki dla ludzi w których będą oni przykręcać śrubki, projektować, giąć, ciąć i montować. A gotowe produkty? To co zrobią będzie się potajemnie niszczyć, a ludzie używać będą i tak tego co zrobią zautomatyzowane fabryki. Bo to jest lepsze i tańsze. A ludziom trzeba dać jakiś cel w życiu. Nawet jeśli to tylko ułuda. A nawet jeśli niektórzy odkryją prawdę to z bezsilności, przytłoczeni tym co ujrzeli staną się jeszcze bardziej gorliwymi inżynierami, monterami, spawaczami. Bo jeśli straciło się tą niewinność niewiedzy to największym pragnieniem jest by wróciło to co już nie wróci&#8230; Czerwona czy błękitna tabletka?? Takie rzeczy tylko w Matriksie mój drogi Humanisto.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Humanistą przestałem się czuć chyba gdzieś mniej więcej w tamtym momencie. Gdzieś pomiędzy pisaniem podrozdziału &#8220;<em>Królowa Bona zarządczynią puszcz wielkoksiążęcych w Wielkim Księstwie Litewskim</em>&#8221; a &#8220;<em>Ośrodki miejskie na Sejneńszczyźnie w XVI w</em>&#8221; dopadło mnie to zwątpienie. Dopadło z taką siłą, że do końca pisania musiałem powstrzymywać się od puszczenia intelektualnego pawia wprost na biurko mojego promotora. Bo po co? Bo na co? Bo komu to potrzebne? Przypieczętowałem jednak koniec procesu edukacji obrona pracy magisterskiej i postanowiłem uwolnić się choć od jednego złudzenia. Złudzenia to jednak gra drużynowa. Nie tak łatwo opuścić boisko i zachować punkty. Czasu  się przecież nie cofnie. Trzeba więc grać w tę grę, w którą zainwestowało się tyle środków.<br />
Nikt o zdrowych zmysłach nie sprzedaje akcji kiedy giełda jest na samym dnie.<br />
Jak już się zaczęło to trzeba dalej toczyć swoją kulkę z łajna&#8230; co z tego że z łajna, przecież to moja kulka i robi się coraz większa. Dopóki jest większa od kulek moich sąsiadów to wszystko da się jeszcze jakoś wytrzymać.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego postanowiłem napisać doktorat.<br />
Dlatego zacząłem pracować w bibliotece.</p>
<p style="text-align: justify;">
Trzeba z tego wszystkiego wyciągnąć choć co się da.<br />
;]
</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #999999;"><em>Wymeldowuje się z bloga na jakiś czas. Trzeba zająć się czymś konstruktywnym, popracować nad poprawą własnego losu. See yaa!</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #999999;"><em><br />
</em></span></p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fmanifest-bylego-humanisty%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/manifest-bylego-humanisty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skecze o bibliotece/bibliotekarzach</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/skecze-o-bibliotecebibliotekarzach/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/skecze-o-bibliotecebibliotekarzach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 10:39:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Różności]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarze]]></category>
		<category><![CDATA[blondynka w bibliotece]]></category>
		<category><![CDATA[jaś Fasola]]></category>
		<category><![CDATA[Kabarety]]></category>
		<category><![CDATA[KMN]]></category>
		<category><![CDATA[librarian]]></category>
		<category><![CDATA[librarianship]]></category>
		<category><![CDATA[library]]></category>
		<category><![CDATA[Monty Python]]></category>
		<category><![CDATA[Mr. Bean]]></category>
		<category><![CDATA[śmieszne]]></category>
		<category><![CDATA[stereotypy]]></category>
		<category><![CDATA[Ulica Sezamkowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=338</guid>
		<description><![CDATA[Biblioteka to gniazdo stereotypów -- zarówno tych miłych jak i tych mniej. Jak by nie było jednak temat biblioteki jest obecny w kulturze a to już samo powinno cieszyć  . Miejsce i ludzie z którymi (prawie) każdy miał, ma, lub będzie miał styczność to ciekawy temat dla medioznawczych badań nad wizerunkiem w mediach elektronicznych. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Biblioteka to gniazdo stereotypów -- zarówno tych miłych jak i tych mniej. Jak by nie było jednak temat biblioteki jest obecny w kulturze a to już samo powinno cieszyć <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> . Miejsce i ludzie z którymi (prawie) każdy miał, ma, lub będzie miał styczność to ciekawy temat dla medioznawczych badań nad wizerunkiem w mediach elektronicznych. W dzisiejszych czasach wystarczy zadać pytanie współczesnym wyroczniom delfickim świętemu  Googlowi i błogosławionemu Youtubowi i otrzymamy ostateczną odpowiedź.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>[na odpowiedz od superkomputera z "Autostopem przez galaktykę" czekać trzeba było 5 milionów lat.... Google robi to w 0,021 sekundy.]</em></p>
<p>Poniżej kilka skeczy o bibliotekarzach [wersja sfeminizowana Bibliotekarka - <em>nie mylić z Bibliotekara</em> ] i bibliotekach.</p>
<p style="text-align: left;">1. Mr. Bean -- klasyk zawitał do biblioteki</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/RyDY0hiMZy8&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/RyDY0hiMZy8&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=RyDY0hiMZy8">www.youtube.com/watch?v=RyDY0hiMZy8</a></p></p>
<p style="text-align: left;">2. KMN -- byli już wszędzie, także w bibliotece.</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/E9a2HZGV1hs&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/E9a2HZGV1hs&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=E9a2HZGV1hs">www.youtube.com/watch?v=E9a2HZGV1hs</a></p></p>
<p style="text-align: left;">3. Monty Python -- kandydat na bibliotekarza.</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ukJmF6f0JdQ&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/ukJmF6f0JdQ&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ukJmF6f0JdQ">www.youtube.com/watch?v=ukJmF6f0JdQ</a></p></p>
<p style="text-align: left;">4. Ulica Sezamkowa -- stereotyp należy wbijać do głowy od najmłodczych lat.</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZJlkplvYdgA&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/ZJlkplvYdgA&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZJlkplvYdgA">www.youtube.com/watch?v=ZJlkplvYdgA</a></p></p>
<p style="text-align: left;">5. Blondynka w bibliotece -- chyba już klasyka gatunku.:)</p>
<p style="text-align: center;"><span class="youtube">
<object width="425" height="355">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DctVteQDRIM&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" />
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/DctVteQDRIM&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0?rel=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed>
<param name="wmode" value="transparent" />
</object>
</span><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=DctVteQDRIM">www.youtube.com/watch?v=DctVteQDRIM</a></p></p>
<p style="text-align: left;">&#8230; a to tylko część większej historii.</p>
<p style="text-align: left;">W następnym odcinku biblioteka/bibliotekarze w piosence <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fskecze-o-bibliotecebibliotekarzach%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/skecze-o-bibliotecebibliotekarzach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna Zombie &#8211; Max Brooks</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/wojna-zombie-max-brooks/</link>
		<comments>http://www.rynarzewski.pl/wojna-zombie-max-brooks/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Dec 2008 17:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[epidemia zombie]]></category>
		<category><![CDATA[Max Brooks]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[Red Horse]]></category>
		<category><![CDATA[Wojna Zomnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=247</guid>
		<description><![CDATA[World War Z: an Oral History of the Zombie War, po polskiemu &#8220;Wojna Zombie&#8221; [wydawnictwo Red Horse] bo tak brzmi tytuł perełki napisanej przez Maxa Brooksa, jest lekturą, która mnie przyjemnie zaskoczyła. Wymarzona na świąteczną przerwę, dla odseparowania się od wszędobylskich mikołajów, śnieżynek i filmów familijnych klasy B.
Poprzednie spotkanie z twórczością Brooksa utarło w mojej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2008/12/wojnazombie.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-301" style="margin: 2px;" title="wojnazombie" src="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2008/12/wojnazombie.jpg" alt="" width="197" height="306" /></a><strong>World War Z: an Oral History of the Zombie War</strong>, po polskiemu <a href="http://www.redhorse.pl/p92_Max_Brooks_Wojna_Zombie.html" target="_blank">&#8220;Wojna Zombie&#8221; [wydawnictwo Red Horse]</a> bo tak brzmi tytuł perełki napisanej przez Maxa Brooksa, jest lekturą, która mnie przyjemnie zaskoczyła. Wymarzona na świąteczną przerwę, dla odseparowania się od wszędobylskich mikołajów, śnieżynek i filmów familijnych klasy B.</p>
<p style="text-align: justify;">Poprzednie spotkanie z twórczością Brooksa utarło w mojej głowie obraz literatury zgrabnej, ale odtwórczej, dobrej ale bez błyskotliwych wypadów fabularnych. No ale poprzednio był to jedynie poradnik survivalowy na wypadek epidemii zombizmu. Tym razem otrzymaliśmy najprawdziwszą literaturę faktu. Cóż z tego że fakty te zostają zmyślone&#8230; ale za to jak! Sugestywnie, barwnie i tworzące całkiem logiczną i kompleksową całość.</p>
<p style="text-align: justify;">Na Wojnę Zombie spojrzę także jako historyk, ponieważ autor oparł się na metodzie badawczej z pogranicza warsztatu reportera oraz historyka, czyli Oral History &#8211; historii mówionej. Stanowiącą to niezwykle interesujący sposób tworzenia narracji historycznych, a jak dowodzi m. in. omawiana książka doskonale nadaje się także do tworzenia interesujących fikcji literackich.  Metoda ta pozwala na stworzenie dużego realizmu opisywanych wrażeń, autor przeskakując z rozmówcy na rozmówcę, z tematu na temat, może w dość zwięzłej formie przedstawić całościowy obraz wydarzenia/zagadnienia. Podobne prace historyczne powstają na całym świecie, z tym zastrzeżeniem że dotyczą one jednak prawdziwych wydarzeń&#8230; w przeciwieństwie do omawianej książki <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Brooks doskonale &#8220;dobrał&#8221; rozmówców, z którymi jego awatar &#8211; twórca raportu powojennego, przeprowadza wywiady. Mamy więc szeroką gamę przedstawicieli różnych klas społecznych i wzory ich zachowań, od Indyjskich wojskowych dowódców po standardową amerykańską rodzinę. Mamy tez szeroki zakres terytorialny, obejmujący cały świat, z którego pominięta została chyba jedynie Australia.</p>
<p style="text-align: justify;">Historie/wywiady opowiadane w książce są ciekawe, większość z nich swobodnie mogłaby stanowić tematy dla oddzielnych książek. Jednak to właśnie ta skondensowana forma, powoduje że z kilku dobrych historyjek i kilku świetnych powstała fenomenalna książka. Autor błyska pomysłem, warsztatem i talentem.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobno w drodze już ekranizacja książki&#8230; może i dobrze, choć ja wolę swoje własne ekranizacje w wyobraźni powstające podczas zaczytywania się książką. Może mam trochę gorsze efekty specjalne, ale za to ja sam jestem jej reżyserem i jedynym widzem. Doskonale zaspokaja to moją próżność czytelniczą.</p>
<p style="text-align: justify;">Książkę zdecydowanie polecam, a jeśli jeszcze nie macie prezentu dla jakiegoś fana twórczościa pana Romero to tą książką go uradujecie <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>

<p class="FacebookLikeButton"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fwww.rynarzewski.pl%2Fwojna-zombie-max-brooks%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=yes&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;locale=pl_PL" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height: 25px"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rynarzewski.pl/wojna-zombie-max-brooks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
