<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: czemu SF</title>
	<atom:link href="http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/</link>
	<description>Maciej Rynarzewski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jul 2010 22:39:05 +0000</lastBuildDate>
	
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Frustrat</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-531</link>
		<dc:creator>Frustrat</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 17:29:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-531</guid>
		<description>Główny problem związany z tym, że ludzie SF nie czytają, lub spoglądają na nie z przymrużeniem oka polega na tym, że nie potrafią spojrzeć na tą literaturę całościowo, co stanowi ogólny problem współczesnej kultury opartej na wyższości formy nad treścią..
Forma (z powodu kompleksów i obawy związanej z posądzeniem o bycie niedojrzałym) przesłania im kompletnie merytorykę tekstu, zamiast ją dopełniać, a że łatwiej coś wykpić niż zrozumieć, to efekt jest jaki jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Główny problem związany z tym, że ludzie SF nie czytają, lub spoglądają na nie z przymrużeniem oka polega na tym, że nie potrafią spojrzeć na tą literaturę całościowo, co stanowi ogólny problem współczesnej kultury opartej na wyższości formy nad treścią..<br />
Forma (z powodu kompleksów i obawy związanej z posądzeniem o bycie niedojrzałym) przesłania im kompletnie merytorykę tekstu, zamiast ją dopełniać, a że łatwiej coś wykpić niż zrozumieć, to efekt jest jaki jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pazaur.</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-520</link>
		<dc:creator>Pazaur.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 14:56:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-520</guid>
		<description>Czołem Maćku. :)
&quot;Drugą bolączką jest to, że niby SF jest literaturą popularną, a jednak ciężko znaleźć mi osobę, z która mógłbym porozmawiać “tak naprawdę” o SF.&quot;
Hehe... No wiesz, a wystarczyłby e-mail. ;o) Co prawda w Olsztynie bywam ostatnio dość rzadko, ale czasem bywam. :D Sporo prawdy jest w tym co piszesz wyżej. Problem tkwi w tym, że SF - ta prawdziwa, z dużą dawką science (bo np. Star Wars to nie jest SF - to space opera, takie fantasy w kosmosie) aby zostać dobrze odebrana musi trafić na odpowiedni grunt. SF to literatura dla ludzi posiadających dość obszerną wiedzę z wielu różnych dziedzin lub gotowych by taką wiedzę zdobyć. Sam wielokrotnie łapałem się na tym, że przy okazji czytania jakieś powieści SF nie rozumiałem jej dopóki nie dokształciłem się z pewnych dziedzin. Spróbuj poczytać Clarka nie mając bladego pojęcia o fizyce czy astronomii, albo wgryźć się w Diunę nie orientując się choć z grubsza w zagadnieniach ekologii, polityki, filozofii czy religioznawstwa. Oczywiście - można. Tylko, że wtedy skupiasz się na warstwie przygodowej, pomijając drugie dno. Hehe, rozpisałem się. :) Dodam tylko, że SF pozwala autorowi mówić swobodnie o sprawach, które są niewygodne lub niepoprawne politycznie. SF daje bowiem możliwość zdystansowania czytelnika od opisywanego zagadnienia: &quot;To przecież fantastyka, autor sobie wszystko wymyślił, mnie to nie dotyczy.&quot; Między innymi dlatego rozkwit SF przypada na okresy napięć politycznych czy przeróżnych kryzysów gdy pisanie o nich wprost bywa dość trudne.
Pozdrawiam,
Pazaur.
P.S.: Polecam przyjżeć się takim autorom jak Simmons (&quot;Hyperion&quot;),  Heinlein (&quot;Luna to surowa pani&quot;, &quot;Kawaleria kosmosu&quot;), Gibson (&quot;Neuromancer&quot;, &quot;Graf Zero&quot;), Bułyczow, Card. To na dobry początek... :D Jeśli ktoś szuka dobrych opowiadań SF niech powęszy w bibliotekach za tomikami &quot;Rakietowych Szlaków&quot;. :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czołem Maćku. <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
&#8220;Drugą bolączką jest to, że niby SF jest literaturą popularną, a jednak ciężko znaleźć mi osobę, z która mógłbym porozmawiać “tak naprawdę” o SF.&#8221;<br />
Hehe&#8230; No wiesz, a wystarczyłby e-mail. ;o) Co prawda w Olsztynie bywam ostatnio dość rzadko, ale czasem bywam. <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Sporo prawdy jest w tym co piszesz wyżej. Problem tkwi w tym, że SF &#8211; ta prawdziwa, z dużą dawką science (bo np. Star Wars to nie jest SF &#8211; to space opera, takie fantasy w kosmosie) aby zostać dobrze odebrana musi trafić na odpowiedni grunt. SF to literatura dla ludzi posiadających dość obszerną wiedzę z wielu różnych dziedzin lub gotowych by taką wiedzę zdobyć. Sam wielokrotnie łapałem się na tym, że przy okazji czytania jakieś powieści SF nie rozumiałem jej dopóki nie dokształciłem się z pewnych dziedzin. Spróbuj poczytać Clarka nie mając bladego pojęcia o fizyce czy astronomii, albo wgryźć się w Diunę nie orientując się choć z grubsza w zagadnieniach ekologii, polityki, filozofii czy religioznawstwa. Oczywiście &#8211; można. Tylko, że wtedy skupiasz się na warstwie przygodowej, pomijając drugie dno. Hehe, rozpisałem się. <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dodam tylko, że SF pozwala autorowi mówić swobodnie o sprawach, które są niewygodne lub niepoprawne politycznie. SF daje bowiem możliwość zdystansowania czytelnika od opisywanego zagadnienia: &#8220;To przecież fantastyka, autor sobie wszystko wymyślił, mnie to nie dotyczy.&#8221; Między innymi dlatego rozkwit SF przypada na okresy napięć politycznych czy przeróżnych kryzysów gdy pisanie o nich wprost bywa dość trudne.<br />
Pozdrawiam,<br />
Pazaur.<br />
P.S.: Polecam przyjżeć się takim autorom jak Simmons (&#8220;Hyperion&#8221;),  Heinlein (&#8220;Luna to surowa pani&#8221;, &#8220;Kawaleria kosmosu&#8221;), Gibson (&#8220;Neuromancer&#8221;, &#8220;Graf Zero&#8221;), Bułyczow, Card. To na dobry początek&#8230; <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Jeśli ktoś szuka dobrych opowiadań SF niech powęszy w bibliotekach za tomikami &#8220;Rakietowych Szlaków&#8221;. <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: skem</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-519</link>
		<dc:creator>skem</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 12:57:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-519</guid>
		<description>kiedy ktoś mnie pyta co czytasz... zawsze podaję ostatni przeczytany tytuł &quot;nie sf&quot;, a że przed nim i po nim było z 5 sf, to już inna sprawa ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kiedy ktoś mnie pyta co czytasz&#8230; zawsze podaję ostatni przeczytany tytuł &#8220;nie sf&#8221;, a że przed nim i po nim było z 5 sf, to już inna sprawa <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: LOLek</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-518</link>
		<dc:creator>LOLek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 20:00:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-518</guid>
		<description>Heh, przypomniało mi się... Seksmisja jest zdecydowanie świetnym filmem sf :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh, przypomniało mi się&#8230; Seksmisja jest zdecydowanie świetnym filmem sf <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: R-Chee</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-516</link>
		<dc:creator>R-Chee</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2008 16:52:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-516</guid>
		<description>Istnieją dobre filmy s-f. 2001 Odyseja Kosmiczna, Zakazana Planeta, Łowca Androidów, Matrix (po za efektami jedynka niesie z sobą bardzo ciekawą filozofię), czy Obcy lub Terminator z bardziej komercyjnych.
Choć jako fan Star Wars jestem słabym autorytetem.

Ja ostatnio czytałem Solaris. Uciekiniera Brachmana vel Kinga też mogę zaliczyć? Chciałbym przeczytać Diunę i Wielki Marsz.

Co do fantasy to najlepiej na razie wspominam Tolkiena. Kiedyś mam nadzieję zapoznać się z Wiedźminem.

Ja chętnie pogadam na temat s-f.

Pzdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Istnieją dobre filmy s-f. 2001 Odyseja Kosmiczna, Zakazana Planeta, Łowca Androidów, Matrix (po za efektami jedynka niesie z sobą bardzo ciekawą filozofię), czy Obcy lub Terminator z bardziej komercyjnych.<br />
Choć jako fan Star Wars jestem słabym autorytetem.</p>
<p>Ja ostatnio czytałem Solaris. Uciekiniera Brachmana vel Kinga też mogę zaliczyć? Chciałbym przeczytać Diunę i Wielki Marsz.</p>
<p>Co do fantasy to najlepiej na razie wspominam Tolkiena. Kiedyś mam nadzieję zapoznać się z Wiedźminem.</p>
<p>Ja chętnie pogadam na temat s-f.</p>
<p>Pzdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: LOLek</title>
		<link>http://www.rynarzewski.pl/czemu-sf/comment-page-1/#comment-515</link>
		<dc:creator>LOLek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 08:22:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257#comment-515</guid>
		<description>No cóż Macieju, ja tam te 3 książki, które mi pożyczyłeś łyknłąłem w 2 dni :-). A SF, jak to SF - złą opinię robią mu chyba filmy. Jakby nie patrzeć, to najpopularniejsze są star trek i star wars. I obie te sagi zakwalifikowałbym jako sagi dla nastolatków. Generalnie jakoś nie potrafię sobie przypomnieć teraz żadnego tytułu, w którym esencja nie byłaby zabijana przesadnymi efektami specjalnymi, czy też nadmierną patetycznością... No może ObiBa Koniec Cywilizacji (or sth) był dość dobrze zrobiony i może jeszcze kilka innych takich filmów widziałem, ale znajdź mi chociaż 10 osób z pospólstwa w naszym wieku, które znają te filmy... :-) Z drugiej strony taką np. Symetrię to większość osób kojarzy.

No tak, czy inaczej, Ty masz zdaje się teraz taką pracę, że możesz coś w tym kierunku zadziałać - zorganizować jakąś serię seansów pt. &quot;Mistrzowie SF&quot; lub coś w ten deseń.

Pozdrówka
LOLek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż Macieju, ja tam te 3 książki, które mi pożyczyłeś łyknłąłem w 2 dni <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . A SF, jak to SF &#8211; złą opinię robią mu chyba filmy. Jakby nie patrzeć, to najpopularniejsze są star trek i star wars. I obie te sagi zakwalifikowałbym jako sagi dla nastolatków. Generalnie jakoś nie potrafię sobie przypomnieć teraz żadnego tytułu, w którym esencja nie byłaby zabijana przesadnymi efektami specjalnymi, czy też nadmierną patetycznością&#8230; No może ObiBa Koniec Cywilizacji (or sth) był dość dobrze zrobiony i może jeszcze kilka innych takich filmów widziałem, ale znajdź mi chociaż 10 osób z pospólstwa w naszym wieku, które znają te filmy&#8230; <img src='http://www.rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Z drugiej strony taką np. Symetrię to większość osób kojarzy.</p>
<p>No tak, czy inaczej, Ty masz zdaje się teraz taką pracę, że możesz coś w tym kierunku zadziałać &#8211; zorganizować jakąś serię seansów pt. &#8220;Mistrzowie SF&#8221; lub coś w ten deseń.</p>
<p>Pozdrówka<br />
LOLek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
