Jak tanio przetrwać atomowy holokaust

Pensje są jakie są, każdy jednak chciałby przetrwa atomową zagładę świata. Obok kupowania kurtek na zimę, butów na wiosnę i kebaba w ulubionym barze, nie można zapomnieć o przeznaczeniu choćby paru groszy na powolne przygotowywanie się na nieuchronny koniec cywilizacji. Bo jak już nadejdzie to allegro przestanie działać i nie zdążycie skompletować swoich zestawów.

Niektórzy twierdzą ze koniec będzie coś około 2012, inni sytuują go w trochę odleglejszych czasach. A może nadejść choćby jutro.  USA, Rosja,Pakistan, Iran, Indie, Izrael, Chiny…. za dużo niewiadomych w równaniu naszego przetrwania.  Więc poniżej kilka tanich przedmiotów, które mogą zwiększyć szansę naszego przetrwania choćby odrobinę… o ile znajdziemy się odpowiednio daleko od wybuchu.

Proponowany przeze mnie zestaw być może zwiększyłby szansę przeżycia o jakiś niewielki procent, jednak dalsze życie w świecie skażonym opadem radioaktywnym byłoby pewnie na dłuższą metę niemożliwe, jeśli nie udałoby nam znaleźć się nieskażonego regionu lub schronu przeznaczonego do przetrwania takiego wydarzenia.

Jedyną pewną jak dotychczas opracowaną przez naukowców metodą jest “Duck and Cover” ;]

W artykule Nonsenspedii dotyczącego bomby atomowej znalazłem fragment który rozbawił mnie niesamowicie. Oto niektóre z walet i zad bomby A:

Zalety:

  • Bomba daje dużo ciepła
  • Państwo oszczędza na elektryczności w rejonie wybuchu
  • Elektrownie wiatrowe, pod wpływem fali uderzeniowej wyprodukują więcej prądu

Wady:

  • Na terenach poatomowych nie można przez pewien czas uprawiać pomidorów,
  • I ziemniaków TEŻ.

Ten wpis umieszczono w kategorii Science-Fiction, Zapiski i otagowano jako , , , , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.

3 Komentarze

  1. skem
    Opublikowano 18/02/2009 at 10:22 | Permalink

    nie chciałabym przeżyć… bo i po co…?

  2. Opublikowano 18/02/2009 at 14:59 | Permalink

    Przypomniałeś mi powyższym wpisem książkę “Ostatni brzeg” i film o takim samym tytule.
    Czy warto przeżyć, gdy już wszystko zostanie skażone? Jakiż straszny smutek ogarnia człowieka, gdy uświadomi sobie, że został sam i w samotności dołączy do tych, którzy już zginęli.
    A tu kolejne kraje aspirują do posiadania broni atomowej… Korea, Iran. Kto jeszcze?

  3. Maciek Rynarzewski
    Opublikowano 18/02/2009 at 21:55 | Permalink

    “ostatni brzeg” klasyka.
    Właśnie pytanie czy warto…
    Każde zwierze chce przeżyć, odgryzie sobie łapę, zabije współplemieńca. Zrobi wszystko. Wiadomo ocena tego rzecz trudna, jednak ewolucja się nie zakończyła.
    Survival of the fittest – jak powiedział pan Spencer. Cywilizacja to pęta które człowiek nałożył sobie sam przerażony swoimi możliwościami w celu skanalizowania energii w nim drzemiącej. Kiedyś może nastać jednak chwila, kiedy ponownie trzeba będzie wykorzystać całość naszego zwierzęcego potencjału.
    Jako dzisiejsi ludzie co tu dużo mówić jesteśmy jako zwierzęta słabi, stajemy się naszą technologią bez której nie możemy coraz bardziej funkcjonować.
    Być może zainteresowanie, fetysz apokaliptycznych scenariuszy, jest podświadomym sygnałem, że stoimy na progu nieodwracalnych zmian, przez które całkowicie zatracimy swoją zwierzęcość, przestaniemy być gatunkiem dominującym… a staną się nim np. SI które powstaną zapewne już w nie tak odległym czasie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Security Code:

  • Moje Zdjęcia:


    Meena Cryle

    Wokalista Blue Machine

    Blue Machine

    Więcej Zdjęć!