Nostalgia

Gdybym miał kominek, albo piec kaflowy to natychmiast bym w nim rozpalił. Najlepiej gdyby spadł jeszcze śnieg, albo zaczęła się ulewa targająca za oknem łysymi drzewami. Siadłbym w fotelu i zanurzył się w nostalgię..

Bo kiedyś było inaczej. Z wypiekami na twarzy odkrywałem świat, czasem poczułem się na szczycie, choć nawet nie wiedziałem że to tylko pagórek. Kiedyś szło się z kolegami na piwo i potrafiło zapomnieć o świecie. Nie miąłem komórki, byłem wolny od komunikacyjnego terroru. Umawiałem się na spotkanie i przychodziłem, życie było proste, kontakty międzyludzkie bardziej bezpośrednie a czas płynął wolniej…

Dziś jest początek dorosłego życia, ZUS, Vat, PIT, rachunek, pensja, obowiązek i całe morze niepewności o przyszłość za która jestem jedynym ponoszącym odpowiedzialność. To przytłacza, to także powoduje motywacje. Na dzisiejsze “dziś” za 20 lat też pewnie będę patrzył jak na życie z włączonym najniższym poziomem trudności wobec poziomu hard na którym wówczas będzie mi się wydawało że “gram” w życie.

Bo w tym wszystkim to właśnie chyba chodzi o to, że duży problem staje się małym problemem wobec większego problemu.

Obawiam się że powoli ogarnia mnie to co psychologowie nazywają syndromem “szczęśliwego dzieciństwa” lub “szczęśliwymi latami siedemdziesiątymi” (w moim przypadku “szczęśliwymi latami dziewięćdziesiątymi”). Chyba po prostu z dystansu to wszystko wygląda lepiej niż sam myślałem o tym wówczas. I oby tak było by przeszłość zawsze była powodem do uśmiechu i miłych wspomnień…

PS. Wyszedłem z depresyjnej fazy cyklu, kolejna dopiero za kilka tygodni :)

Ten wpis umieszczono w kategorii Zapiski i otagowano jako , . Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.

3 Komentarze

  1. LOLek
    Opublikowano 15/12/2008 at 00:39 | Permalink

    Oj, niedobrze Macieju, niedobrze… Dziadziejesz na starość w tak młodym wieku. Źle to rokuje na nasze następne spotkanie przy piwku ;p Mam nadzieję, że do świąt Ci przejdzie, bo to ja zazwyczaj w towarzystwie jestem od tego by upierdliwie stękać i narzekać – wole nie myśleć co będzie, jak będzie nas dwóch :D

    Pozdro
    LOLek

  2. skem
    Opublikowano 16/12/2008 at 09:38 | Permalink

    każdy problem ma odpowiednią perspektywę… aby być problemem… kiedy wchodzisz na wyższy level perspektywa się poszerza, a problem wydaje się banalny….

  3. Opublikowano 17/12/2008 at 13:45 | Permalink

    Miesiączkujesz Rynarz? ;]

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Security Code:

  • Moje Zdjęcia:


    Meena Cryle

    Wokalista Blue Machine

    Blue Machine

    Więcej Zdjęć!